25 Luty[2] 1888 r.
Najdrożsi Adasiu i Kaziu!
Dziękuję Wam
stokrotnie za te kilka słów, które w obecnych okolicznościach sprawiły
mi wielką przyjemność. Gdybyście kiedyś odczuwali tęsknotę za bliską
wam osobą nie widząc jej przez pół roku, żyjąc z innymi nie mniej
bliskimi ludźmi,
wówczas nie moglibyście sobie wyobrazić o ile cięższa i dokuczliwsza
jest tęsknota człowieka takiego jak ja, który nie ma możliwości i
nadziei na rychłe spotkanie z kochanymi osobami i jest skazany na samotność.
Czy mogę inaczej opisać swoje życie mimo to, że żyję z ludźmi; ale
z ludźmi dla których jestem tylko żywą istotą, do których sam nie
zdążyłem się zbliżyć i prawdopodobnie nigdy się nie zbliżę. Nie
ma tu dla mnie świata duchowego, nie ma wspólnego, wewnętrznego życia!
-
Pozostawiwszy
tyle mi bliskich serc, nawiązawszy w swoim niedługim życiu wiele trwałych
przyjaźni, mimo woli przenoszę się często w myślach do ukochanej ojczyzny,
do której powrót stał się moim najważniejszym celem. Lepiej będzie
jeśli powiem: najgorętszym życzeniem, bowiem powrót mój zależy od
wielu różnorodnych przyczyn, najmniej zaś od moich starań i wysiłków.
-
Wspomnienia o
przeszłości zajmują mi dużo czasu i stanowią jedną z przyjemniejszych
chwil każdego dnia. Z jednej strony łączą się one z marzeniami, z
drugiej zaś wywołują żal. - Kiedy Was sobie przypominam, zaczynam marzyć
o tym jak byśmy żyli, gdybym był z Wami, obrazy wywoływane przez moją
fantazję, unoszą mnie wówczas do Was, a swoją idealnością i pięknem
dostarczają mi ogromnej rozkoszy. Jednak nie można długo obracać się
w świecie wyobraźni. Brutalna rzeczywistość każdym
szczegółem
przypomina mi o sobie, a gdy się ocknę nie mogę już o niej zapomnieć,
- Ogarnia mnie żal przeszłości, żal utraconego, a wcześniej tak możliwego
szczęścia, żal z powodu pewnych postępków, które mnie tutaj przywiodły.
- Może jednak dane nam będzie jeszcze zamieszkać razem, być może -
i w to wierzę - pozwolą mi wrócić i pracować dla tych, których bardzo
kocham i którzy potrzebują mojej pomocy. Co by było bez tej nadziei?
Jaki sens miałoby moje cierpienie, gdybym nie wierzył, że to
wszystko musi
się skończyć? -
Ucałujcie ode mnie najbliższych przyjaciół i powiedzcie, że chciałbym, aby mnie tak _____ , jak ja ich wszystkich
jedyna przyjemność.
- Jak wypadły egzaminy? Jak upłynął rok? Jak się mieszka na stancji?
i wszystko inne dokładnie mi opiszcie.
Do zobaczenia,
całuję Was. Żegnajcie najdrożsi. - - -
Z resztą
mam nadzieję, że mój stan stopniowo będzie się polepszał i będę
mógł wykorzystywać czas bardziej produktywnie dla siebie i pożyteczniej
dla innych. - Oczywiście, możliwości poważniejszych zajęć są tu
ograniczone, albowiem jest zbyt mało źródeł do dalszego rozwoju intelektualnego;
- tutejsze życie także nie jest zbyt skomplikowane i w wielu przypadkach
różni się od naszego, chociaż oczywiście zapoznanie się z nim miałoby
nie małe znaczenie wychowawcze. - Bardzo ważne jest, zwłaszcza dla tego
kto się rozwija, inteligentne społeczeństwo owładnięte dążeniem
do samodoskonalenia. - Tutaj takiej pomocy, na ile do tej pory zdołałem
zauważyć, znaleźć nie można. - Mimo to, coś w czasie mojego zesłania
będę mógł zrobić, w związku z czym, lata mojej rozłąki z ojczyzną
nie będą dla mnie zupełnie stracone. - Chociaż, zawsze wiedziałem
jak wiele w naszym kraju pozostało pracy czekającej na młode siły potrzebne
do jej wykonania. Teraz wszystko to stało się dla mnie bardziej oczywiste.
Często mówię
sobie: gdybym
był teraz w domu, zrobiłbym to lub tamto. Chociaż, jestem przekonany,
że i beze mnie wszystko zostanie zrealizowane, że mamy jeszcze dużo
sił, których dążenie jest przynieść korzyści społeczeństwu, ale
żałuję, że nie ma mnie wśród pracujących, że muszę z daleka przyglądać
się temu co jest moim obowiązkiem. Jak na razie nie odzwyczaiłem się
jeszcze od naszych warunków, gdyż nie bardzo się one zmieniły, postaram
się więc przesłać wam kilka rad. Jednak moich rad nie przyjmujcie na
słowo, ale dobrze je przemyślcie, a później już tylko wykorzystajcie.
Bardzo się cieszę drogi Kaziu, że obiecujesz postępować tak, aby mnie
nie zmartwić. Ty rozumiesz przez to, tak mi się wydaje, wypełnienie
tego co uważałem i nadal uważam za konieczne, aby móc być nazwanym
człowiekiem w pełnym tego słowa znaczeniu. Tak moi drodzy, kierowani
szczerą miłością, będziecie starać się pomóc tym, którzy są wam
najbliżsi, a przy tym nie zapomnijcie, że oprócz rodziny jest jeszcze
naród, który potrzebuje waszej siły, - wtedy będę już szczęśliwy
i zadowolony z Was. - Ale żeby nasza praca z czasem okazała się pożyteczną,
powinniście nieustannie się do niej przygotowywać i nie rozpoczynać
jej dopóki nie będziecie twardo stać na ziemi.
Teraz trzeba jeszcze ciągle się uczyć. - Kiedy mój list do Was dojdzie będzie już maj albo nawet czerwiec, a wy będziecie wybierać się na wakacje. - Czas ten zazwyczaj poświęca się na odpoczynek. Jednak o prawidłowym odpoczynku można mówić tylko wtedy, gdy praca jednych
zmęczonych ludzi
..... ...... ...... ........ - pieniądze, jak mówią Amerykanie i to
..... ...... ...... człowiek żyje tak krótko, a tak wiele
..... .....
...... chcesz zrobić w swoim życiu, że ...... ...... wolnego czasu nigdy
nie należy marnować. .... a później nadejdzie czas, gdy pożałujesz,
że wówczas nie zrobiłeś tego co mogłeś zrobić. Nie zmarnowanie ani
minuty na bezużyteczne zajęcia ma także znaczenie wychowawcze. Przyzwyczaiwszy
się do spędzania nawet chwili bezczynnie, człowiek ....... ...... ........
........ swoje
zajęcia. Doświadczyłem
tego ......... ...... ......... lepiej. Na parowcu z przyczyn obiektywnych
musiałem siedzieć bezczynnie, a
teraz tak ogarnęła
mnie ospałość, że muszę bez przerwy z nią walczyć, tracąc przy
tym dużo siły i energii. - Dlatego też byłem tak bardzo zmartwiony,
kiedy dowiedziałem się od ojca, że całe wakacje snuliście się z kąta
w kąt oddając się jakiejś kwaśnej ..... .
Czy w żaden
sposób nie mogliście znaleźć sobie zajęcia, czy myślicie, że .....
nie robiłem, staniecie się uczciwymi i pożytecznymi
obywatelami?
- Nie mogę sobie w tym wypadku do końca wytłumaczyć waszego zachowania.
- Skłania mnie to jednak do tego, by
dać wam wskazówkę
i radę, co można, a nawet należy robić w czasie wakacji. - Zgadzam
się z tym, że po dziesięciu miesiącach
wzmożonej nauki,
książki nie szczególnie pociągają człowieka. Ale istnieje zajęcie
nie mniej pożyteczne i nie obciążające umysłu -
to zaznajamianie
się z otaczającym życiem. Jak dotąd nasza wiedza o własnym kraju jest
dość słaba.
W oficjalnych informacjach podaje się tylko same cyfry i to w dodatku niezbyt wiarygodne. ..... teraz pracy prawie nie było. W rosyjskich periodykach i w literaturze dużo piszą ....., w polskich o królu ...... ... .... . Nasze gubernie zawsze zostają na dalszym planie, jakby zapomniane. Ważne jest także ..... dla tego kto chce pracować w swoim kraju zaznajamianie się z jego warunkami, że dowiedzenie tego uważam za zbyteczne. Nie znając swojego kraju można znaleźć się w sytuacji, gdy krocząc po nieznanej drodze nie będziesz w stanie przewidzieć przyszłości, albo ....... na .......... lecz nie postawiwszy prawidłowej diagnozy. - Kto ...... wielu, ale rzadko kto ..... ..... .....
znaczenie, na które ono zasługuje. - Ostatnio miałem wiele planów i zamierzeń, które upadły, lecz myślę, że znajdą się tacy, którzy mnie w tym zastąpią.
Ponieważ praca
taka nie jest na siły jednego albo nawet kilku, trzeba wciągnąć w nią
wielu. - Każdy powinien obserwować i zauważać zjawiska zachodzące
dookoła niego i dzielić się tymi informacjami ze wszystkimi. - Moglibyście
zająć się tym w czasie wakacji. - Na początku trzeba zebrać jeden
surowy materiał, który następnie można będzie opracować. Ważne są
wszystkie informacje, nie tylko o stanie materialnym, ekonomicznym obserwowanego
zakątka, ale także stan moralny i umysłowy ludności. -
Cechy etnograficzne,
a także plemienne powinny być też brane pod uwagę. - Do zapoznania
się ze swoim krajem, zaliczam także poznanie otaczającej przyrody. Obserwacja
różnych zjawisk fizycznych, badanie gleby, roślinności, królestwa
zwierząt, przyniosłyby wam podwójną korzyść. Sami potwierdzilibyście
swoją wiedzę teoretyczną i zbierając po trosze dane liczbowe oraz rzeczowe,
położylibyście zasługi dla całego społeczeństwa, które z czasem
będzie potrzebowało takich kompleksowych zbiorów itp. - Możecie także
próbować organizować jakieś poszukiwania archeologiczne. Ponieważ
taka praca jest bardzo różnorodna, można by ją między was wszystkich
podzielić, wciągając do uczestnictwa także młodszych, którzy pomagaliby
i rozwijali się jednocześnie.
Przerywam swój
list; muszę go już oddać; jednak liczyłem, że list ten będzie bardziej
wyczerpujący. Na razie napisałem wam same
uwagi, które
dalej chciałem rozwinąć, jednak pisanie listu zostawiłem na ostatnią
chwilę czego wam robić nie radzę; sam postaram się napisać więcej
w marcu, a na razie bądźcie zdrowi i piszcie o całym waszym życiu
- tęskniący za wami brat Bronek. -
Napiszcie mi o wszystkich znajomych i nie leńcie się wziąć już za pióro i papier. Wasze listy są dla mnie
[1] List ten przechowywany jest w
archiwum Biblioteki Litewskiej Akademii Nauk w Wilnie jako
< Pilsudskius
seimos rankrasciai, III. Bronislovas Pilsudskis> zbiór 161 - 49: 29 -
31.
[2] Data ta odpowiada dacie 9 marca
1888 roku według nowego kalendarza.
[3] Te trzy linijki, odwrócone do
góry nogami, zostały dopisane na górnym brzegu strony 29b
Źródło:
Pilsudskiana de Sapporo no. 1
„Dear
Father!” A collection of B. Piłsudski’s Letters, et alii; Edited,
compiled translated, annotated and written by Koichi Inoue [PREPINT], Sapporo
1999.
tłumaczenie Agata Pilorz