Bronisław Piłsudski

 
LIST DO D. A. KLEMENCA (KONIEC CZERWCA 1908 ROKU)

Wielce Szanowny Dymitrze Aleksandrowiczu!

Oto już miesiąc minął od czasu Pańskiego listu, a do tej pory nie otrzymałem jeszcze ani pieniędzy, ani dalszych instrukcji. Nie mogę jednoznacznie stwierdzić, co to oznacza. Znajduję się w sytuacji bez wyjścia, a takie przeciąganie załamuje mnie jeszcze bardziej. Jeśli z jakiegoś powodu zmieniły się okoliczności i mój wyjazd nie dojdzie do skutku, to bardzo Pana proszę o jak najszybsze powiadomienie mnie o tym. Będę zmuszony niezwłocznie szukać innego zajęcia na kilka miesięcy. Jeśli pieniądze zostaną mi przesłane za jakiś czas, to proszę określić termin. W mojej sytuacji oczekiwanie i niepewność są i męczące, i nieopłacalne. Z chęcią wysłałbym Panu zdjęcia, lecz proszę najpierw przysłać mi jakąś sumę pieniędzy wraz z ceną za jedno zdjęcie. Proszę wybaczyć, że Pana zanudzam, ale znajduję się w tragicznej sytuacji. Choć pracuję i piszę, już od miesiąca jestem zmuszony żyć za pożyczone pieniądze. Czy nie mógłby Pan kupić choćby części moich wałków nagranych wśród Ajnów? Jak do tej pory nie udało mi się ich sprzedać. Oczekując odpowiedzi lub pieniędzy pozostaję w szczerym szacunku

Bronisław Piłsudski
     Lwów ulica Turecka 3 m.12.

     АSPFIO RAN Zb. 28, sp. 2, d. 256.

Tłumaczenie: Katarzyna Matwiejczyk