Tadeusz Sliwiak
(Dotyk, 1989)
Nie opodal wylotu Doliny Białego stoi willa "Astoria" Zwiazku Literatów
Polskich. Na przestrzeni lat przyjeżdżało tu
wiele osób ze "swiata" literackiego, dziennikarskiego i artystycznego, aby
odpoczać i jednoczesnie popracować w
zaciszu tatrzańskiej przyrody. Poezja z gór
Na sesji dziennikarskiej w Krynicy Górskiej spotkalismy jednego z najbardziej znanych poetów współczesnych, Adama Ziemianina. Wielbiciele poezji spiewanej wiedza zapewne, że to własnie on jest autorem tekstów spiewanych przez Stare Dobre Małżeństwo czy Wolna Grupę Bukowinę. Najbardziej z nich znane to: Blues o czwartej nad ranem, wiersze z cyklu Makatki, Ilu ludzi nasz swiat uniesie czy wiersz dedykowany Wysockiemu, zaczynajacy się od słów: Spiewasz na cały swiat... (wykonanie - Stare Dobre Małżeństwo). W swoim dorobku ma 15 tomików wierszy.
| Z Adamem Ziemianinem rozmawia Katarzyna Kozłowska: |
| W wierszach Pana przede wszystkim
czuje się niezwykła wręcz fascynację górami. To one
sa Pana natchnieniem? Wywodzę się z gór. Moja rodzinna miejscowoscia jest Muszyna, w zwiazku z czym fascynację górami wyssałem z mlekiem matki. Zawsze, kiedy mam stresujaca sytuację czy zle się czuję, zawsze uciekam z Krakowa (tam mieszka obecnie poeta - przyp. red.). Te góry wciaż sa we mnie. I gdzie Pan wtedy idzie? Czy jest jakies szczególne miejsce, do którego ciagle się wraca? Mam takie swoje szlaki, muszyńsko - krynickie. Z jednej strony to Jaworzyna, z drugiej strony to góry mniej znane, te bliżej granicy słowackiej. Zanim zacznie się pisać, trzeba przejsć pierwszy etap fascynacji czyjas twór- czoscia, do której potem wciaż się wraca. Kto był dla Pana takim ojcem duchowym? Kraina, z której się wywodzę, to kraina poezji. Już Kochanowski pisał: Starosto na Muszynie, ty się dobrze znasz na winie! I tu własnie zaczęła się ta fascynacja. Poza tym myslę, że Muszyna to jest region, gdzie zawsze bywali poeci. Tutaj powstała grupa Muszyna, która założył między innymi Jerzy Harasymowicz, a wsród poetów, którzy należeli do tej grupy był między innymi Tadeusz Sliwiak, Tadeusz Nowak, Stanisław Grochowiak czy nieżyjacy Jan Zych. Zreszta, większosć z nich już nie żyje. Moja fascynacja poezja zaczęła się już w szkole sredniej. Chodziłem do krynickiego liceum, bo w tamtych czasach nie było liceum w Muszynie. Trochę jakby wyprzedzałem program nauczania, bo poezja programowo kończyła się na Baczyńskim, a ja sięgałem po współczesnych poetów - po Harasymowicza, po Grocho- wiaka. Co ciekawe, w tutejszych bibliotekach były wówczas te tomiki poezji współczesnej. To była moja własna fascynacja. Pana teksty spiewaja znane w Polsce grupy - Stare Dobre Małżeństwo czy Wolna Grupa Bukowina. Sa to tresci z tzw. "krainy łagodnosci". Kto jeszcze, ze spiewajacych poezję, wybrał Pana? Oprócz tego oczywiscie Elżbieta Adamiak, Jacek Wójcicki czy Andrzej Sikorowski. Jednak najbardziej znacza tu grupa jest zdecydowanie Stare Dobre Małżeństwo. Bardzo boleję nad tym, że pewne przyjaznie w moim życiu urwały się. Smierć zabrała Wojtka Bellona, z którym byłem w wielkiej przyjazni, jezdzilismy po Polsce... "Czarny Blues o czwartej nad ranem" słuchaja przecież młodzi ludzie, którzy pózniej pytaja mnie, jak to powstało. I cieszę się bardzo, że Stare Dobre Małżeństwo sięgnęło po moje teksty, bo mariaż poezji z muzyka daje dobre, wręcz kultowe wartosci. /kak/ |